piątek, 31 stycznia 2014

Dzień przytulania

Dzień przytulania

31 stycznia obchodzimy Dzień przytulania




Dzień przytulania przypadający na 31 stycznia pochodzi z Kalendarza świąt nietypowych. Ja przerzuciłabym go do Kalendarza świąt rodzinnych, o ile taki by istniał.
Przytulanie jako czynność i kontakt fizyczny z drugim człowiekiem  możemy rozpatrywać w wielu aspektach. Słownik synonimów odsyła nas do znaczeń takich jak:  obejmowanie, przyciskanie, przygarnianie, pieszczenie i tulenie. Idąc dalej tym tropem dochodzimy do słowa dotyk, a  w dalszym łańcuchu skojarzeń  pojawia się dobry dotyk i dotyk zły. My poprzestaniemy na dobrym dotyku.

Biorąc pod uwagę kryterium wieku człowieka, możemy powiedzieć, że w każdym z etapów rozwoju przytulanie ma inny wymiar i znaczenie.

W wieku dziecięcym czuły dotyk rodziców wpływa na rozwój fizyczny  dziecka. Zdaniem  wielu psychologów dzieci często przytulane wykazują większą otwartość, zainteresowanie światem, mają poczucie bezpieczeństwa w każdym środowisku. Przytulanie w dzieciństwie buduje akceptację drugiego człowieka i przygotowuje do  nawiązywanie dobrych i zdrowych relacji w dorosłym życiu.
Nastolatkowie w wieku dojrzewania wstydzą się przytulania do rodziców,  a nawet uciekają od tak okazywanych czułości. Ale to w tym właśnie okresie tworzy się osobistą mapę ciała i poznaje się bariery, których nie wolno przekraczać obcym.  Dopiero wiek dojrzały i średni umożliwia wyrażenie w dotyku  całej gamy uczuć i emocji. Nawet w starości dotyk ma wielkie znaczenie.

Przytulanie rodzi w rodzicach wiele wątpliwości.
Czasami boją się przekroczyć cienką granicę dotyku. Marcin - ojciec dwuletniej córeczki – zawsze odsyła ją do matki, kiedy ta chce się przytulać i siadać na kolana. Zaczął się nad tym zastanawiać po akcji „Zły dotyk” dość szeroko nagłośnionej w TV. Czuje badawczy wzrok swojej żony, kiedy mała zbliża się do niego, impulsywnie wdrapuje się  na kolana i obejmuje go za szyję. Marcin wtedy zanosi córeczkę do swej mamy…

Rodzice wstydzą się swoich czułości przed swoimi dziećmi.
Karolina i Andrzej  unikają obejmowania się przy  swojej 10 - letniej Amelce i 13 -letnim Bartku. Unikają dotyku w codziennych sytuacjach,  nie całują się na do widzenia, nie dotykają swoich dłoni, pleców, nawet nie siadają blisko przy wspólnym oglądaniu filmów. To jest błąd, bo dziecko uczy się dobrego dotyku właśnie od nich. Obserwuje na co dzień kontakty między dorosłymi i wyciąga wnioski dla siebie. Jeśli wyczuje oschłość i wrogość, te same zachowania przeniesie na swoją przyszłą rodzinę.

Starość również wymaga wsparcia i dobrego dotyku - zwykłe gesty przejawiające się w trzymaniu za rękę w czasie choroby, pogłaskanie po włosach, masaż obolałych pleców. To wszystko sprawia, że drugi człowiek czuje bliskość rodziny.



Dzień przytulania  wpiszmy więc na stałe  w nasze zachowanie i niech się nam na zawsze skojarzy się ze zdrowym i serdecznym uściskiem wspierającym drugiego człowieka.

 Kaja Zaborowska

1 komentarz:

  1. Bardzo rzeczowo napisany artykuł, przeczytałam od A do Z. Dobrze, że w ciągu roku są takie dni...

    OdpowiedzUsuń