Monster High a wychowanie dzieci
Co ma wspólnego carpie diem i postawa YOLO
z wychowaniem naszych dzieci? Czy rodzicie wiedzą czym się bawią ich dzieci? Dlaczego
dzieci lubią filmy grozy i książki o wampirach? Dlaczego Straszyciółki i
Monster High to hit dziecięcych marzeń?
Wraz
z upływem czasu zmienia się moda oraz kanony piękna, urody i stylu. Podobnie
dzieję się wśród mody na dziecięce zabawki. Mamy, które wychowały się na anorektycznych lalkach Barbie (debiut w
1956 roku) już dorosły i swoje
dzieci obdarowują produktami tej samej firmy - małymi upiornymi
Monster High.
Barbie - moja miłość
Barbie - moja miłość
Barbie
- nosząca miano ikony kultury masowej była niedoścignionym wzorem wielu
dziewczynek, a nawet młodych kobiet –
wyjątkowo szczupła, z dużymi piersiami o idealnej figurze i wyglądzie,
preferowała typ księżniczki i archetyp pustej blondynki. Od 1961 roku towarzyszył jej chłopak Ken -
archetyp idealnego mężczyzny. Jak to bywało - szczytem marzeń było posiadanie
oryginalnej lalki z mnóstwem towarzyszących jej gadżetów (ubrań, bucików,
kosmetyków, czyli wszystkiego tego, co mogłaby mieć każda wyzwolona nastolatka
i młoda kobieta).
Monster
High, czyli Barbie w nowej odsłonie
Nowym
pomysłem firmy produkującej Barbie jest -
wzorowana tym razem na filmach grozy - linia lalek oficjalnie wydanych w
2010 roku o nazwie Monster High. Laleczki
są potomstwem albo kuzynami potworów takich jak: zombie, wilkołaki, duchy, Dracula, Frankenstain.
Barbie, choć nie zmieniły wychudzonej postaci,
przeobraziły się w złe nastolatki, nawiązujące wyglądem do potworów oraz modnym ubraniem przypominającym subkulturę
Gotów. Czarne ubrania, ostry makijaż, dziwne szwy i sznyty, niespotykane kolory twarzy i kły zamiast zębów
– to wszystko ma na celu straszyć i przerażać.
Twórcy lalek swoje pomysły oparli być może na założeniu, że dzieci lubią się
bać. W przeszłości bajki również nie były wolne od przemocy i agresji, nie
szukając daleko - bajki Braci Grimm również straszyły i ociekały krwią. Jednakże
tam dobro walczyło ze złem, przy czym dobro zwyciężało. Co zatem reprezentują lalki
Monster High? Dlaczego ich idea jest
utożsamiana z wyrażaniem postawy
YOLO?
Tu należałoby wrócić do dwóch idei tak mocno
rozpowszechnionych w naszej współczesnej rzeczywistości. Sentencję carpe
diem (chwytaj dzień), spotykamy w wielu
podręcznikach asertywności, gdzie czytamy o rozwoju osobistym, motywacji
i doskonaleniu siebie. Zachęca ona do czerpania radości z każdego dnia. Wyraża
pogląd, iż teraźniejszość jest ważniejsza od przyszłości. Wydaje się nam, że ta idea jest bardzo ważna
dla naszego rozwoju. Co zatem ma wspólnego z postawą YOLO (You Live Only Once)?
Swobodne
tłumaczenie wyjaśnia - żyje się tylko raz.
Z czasem ta pozytywna motywacja za sprawą kanadyjskiego rapera Drake'a, w 2011 roku przerodziła
się - w młodzieżowym slangu - w synonim młodości i szaleństwa oraz jako wymówka
dla nieodpowiednich zachowań. Radosne „cieszmy
się życiem” zostało uzupełnione ideą – „…nawet, jeśli to wiąże się z ryzykiem i zagrożeniem życia”.
Zdaniem
psycholog Bogny Białeckiej lalki HM (uczennice straszyceum, czyli liceum dla
potworów) lansują „konsumpcjonizm oraz niebezpieczną postawę YOLO”. Przejawia się ona w zachowaniach, dążeniach
oraz strojach promowanych lalek. Każda z nich reprezentuje raczej negatywną postawę
–
„Calwdeen Wolf – lubi zakupy i
flirtowanie, Cleo de Nile – jej ulubionym
zajęciem jest rządzenie na korytarzach MH i bycie kapitanem siejących postrach
cheerleaderek,
Spectra Vondergeist - zajmuje się ulubionymi plotkami,
Upraszczając
można powiedzieć, że dziecko utożsamiając się z ulubionymi lalkami przejmuje
jej postawy. Nie wszystkie dzieci są tak bardzo wpływowe, ale zdarza się, że
wchodząc w ten wyimaginowany świat przyjmują je za swój i proszą rodziców o więcej
efektów. W Kolejnym kroku wymuszają zakupy dziwacznych strojów dla siebie oraz „monsterowskiego” wystroju do własnego pokoju.
Kolejne
zagrożenie, które podstępnie wpływa na podświadomość dziewczynek, to seksowny wygląd lalek MH. Ich efektowna
prezencja dla małych dziewczynek jest
również sygnałem, że one również muszą
tak wyglądać, aby podobać się swoim
rówieśnikom.
Podstawowym
motywem zdobniczym gadżetów MH jest czaszka, która sama w sobie nie jest złem, ale też pociąga
za sobą akcesoria związane ze śmiercią, cmentarzem, pogrzebami itp. Sami rodzice nie zauważają, kiedy niewinne zabawy
przeradzają się w problem psychologiczny,
z którym jest coraz trudniej walczyć niedoświadczonemu dziecku. Pogłębiają się
problemy w komunikacji z rówieśnikami i występują kłopoty wychowawcze w szkole.
Małe
dzieci zachwycone brzydotą i strasznym wyglądem lalek MH wypowiadają się o swoich bohaterach w ten
sposób: - Uwielbiam Monster High,
najbardziej lubię o nich straszne filmy. – Chciałabym chodzić do takiej szkoły
jak Straszyciółki. – Podoba mi się ten czarny makijaż. – Najbardziej lubię
Draculaurę, bo mdleje kiedy usłyszy słowo ”krew”.
Oprócz filmów, powstały książki, gry dostępne w
sieci oraz blogi zachęcające do tworzenia wampirackiej fikcji. Dzieci dowiadują
się o kolejnych nowinkach i gadżetach z
reklam telewizyjnych emitowanych na kanałach przeznaczonych typowo dla dzieci i
młodzieży. Dzieci - obejrzane sceny i
postawy - przenoszą do życia realnego. Rodzice
nie zawsze zastanawiają się nad tym, co
naprawdę reprezentują dziecięce zabawki.
Żyje się raz, ale to od nas dorosłych zależy jakie
wartości wniesiemy w ich życie, co dziecku zaszczepimy w dzieciństwie – zdrowe
dochodzenie do zasad, czy wprowadzimy mroczne dzieciństwo ulegając wypaczonym trendom marketingu.








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz